piątek, 16 lutego 2018

Piątek idealny

Wieczór spędzam sam. Będę jadł pizzę, oglądał "Tylko kochankowie przeżyją" (może nawet więcej niż jeden raz) i słuchał muzyki. Następnie wyjdę z psem na spacer, a potem poczytam jeszcze trzeci tom "Mojej walki" Knausgårda. Może coś napiszę. Piątek idealny.

czwartek, 1 lutego 2018

Pytania i odpowiedzi

Ludzie pytają. Jest to całkiem naturalne. "Byłeś w weekend na piwie? Z kim?", "Pomaga ci ktoś wyprowadzać psa kiedy zostajesz dłużej w pracy?", "Sam wynajmujesz mieszkanie?".

Pytania dotyczą codzienności, zwykłych spraw. Pojawiają się naturalnie i bez zapowiedzi. Nie można ich uniknąć, jeśli nie chce się kłamać. Można lawirować, jeśli nie chce się powiedzieć całej prawdy. "Ze znajomymi", "Pies wytrzymuje dość długo, nie ma problemu", "Nie mam żadnych obcych współlokatorów, jeśli o to pytasz". Można też od razu kierować rozmowę na inne tematy. "Ostatnio nie wchodzi mi piwo, myślę, czy by w ogóle nie odstawić alkoholu", "Ale pies to nie to samo co kot, który sam się w zasadzie obsłuży. Miałem koty w domu rodzinnym, a ty wolisz psy czy koty?", "A tak w ogóle to myślę, że lepiej wynajmować niż załatwić się kredytem hipotecznym na resztę życia. Łatwo wpaść w kłopoty, widziałem straszne przypadki, gdy pracowałem w banku, np. ....".

Po jakimś czasie powstaje dyskomfort, który rośnie i przybiera kształty niechęci do siebie samego. Cień tego, co niepowiedziane rośnie, ciężar mości się na barkach. Jest się podwójnym: sobą oficjalnym i sobą prawdziwym. Prawdziwość ta pozostawia jednak wiele do życzenia, gdyż pozostaje w izolacji, jest jak nigdy nie używany sprzęt. Pojawia się wtedy potrzeba, żeby to zmienić, żeby się uwolnić. Jeśli jest silniejsza od lęku, można zacząć odpowiadać inaczej. "Nie, w weekend siedziałem w domu. Zamówiliśmy z moim chłopakiem pizzę i oglądaliśmy 'Star Treka' ", "Wyprowadzamy z moim partnerem psa na przemian", "Nie, mieszkam z moim chłopakiem".

Czas mija, nieodwracalnie. Im jestem starszy tym czuję to bardziej. Rośnie we mnie potrzeba, by być jak najprawdziwszym, jak najbardziej sobą, by jak najpełniej doświadczać życia i świata. Będę burzył ściany, które wzniosłem wokół siebie, najwyższy na to czas. Boję się i jednocześnie nie chcę zawracać.

poniedziałek, 25 września 2017

Internet

Chciałbym, żeby wróciły czasy sprzed ery Fejsbuka. Chyba więcej wtedy rozmawiano. Lajki i szery stały się protezą kontaktu, czymś, co ludzie robią zamiast. Fejsbuk zaś jest tym dla potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem, czym Makdonald dla potrzeby odżywiania. Czuję, że internet się skurczył i wyjałowił.

niedziela, 17 września 2017

Tfu

Jeden z najlepszych kawałków, jakie (moim skromnym zdaniem) kiedykolwiek powstały w tym kraju. Z jednej z najlepszych, tutejszych płyt ever. Od lat pozostaję pod głębokim wrażeniem, a słuchanie go to zawsze przyjemność. Enjoy.



sobota, 19 sierpnia 2017

Dla zwierząt

"na pewno jest gdzieś niebo dla zwierząt, jak nie ma dla zwierząt to żadnego nie powinno być"

Joanna Bator - "Rok królika"

środa, 9 sierpnia 2017

Noc

Leżę w łóżku, drzwi na balkon otwarte. Z oddali dochodzi szum miasta, jego nocny oddech przypominający o życiu, które się toczy. Słucham przez telefon o bezsenności podczas pełni księżyca. Patrzę na psa - jego jasne futerko unosi się i opada w rytm oddechu. Śpi. Trochę mu zazdroszczę.